Naucz się, zautomatyzuj, a potem zacznij zabawę

Categories: Biznes, Featured, Strategie i techniki marketingowe
Naucz się, zautomatyzuj, a potem zacznij zabawę

Ostatnio wpadły mi w ręce statystyki dochodów, liczby dystrybutorów oraz czasu, jaki poświęcają na pracę w zależności od osiągniętego poziomu w planie wynagrodzeń, jednej z bardziej aktywnych na naszym rynku firm. Po prostu dostałem je załączone w mailu od kogoś, kto chciał zaproponować mi współpracę, wykorzystując znany wszystkim sposób - czyli pean na cześć firmy, wychwalający wszelakie zalety zarówno jej, jak i produktu. Nie chcę jednak pisać o kiepskim marketingu, jakiego doświadczyłem, ale o ciekawej zależności jaką zauważyłem we wspomnianych statystykach. Otóż wg tych danych, początkujący dystrybutor może, poświęcając kilka godzin w tygodniu, osiągnąć dochód kilkuset złotych. Czas konieczny do osiągnięcia średniego dochodu (rzędu 3 tys. zł) nieznacznie rośnie. I tak wynagrodzenie rośnie wraz z posuwaniem się w dół zestawienia. Na samym dole znajdują się najwięksi "killerzy", zarabiający po kilkadziesiąt tysięcy (lub więcej) miesięcznie. I tutaj bardzo mnie zaskoczyła statystyka dotycząca czasu, jaki poświęcają na biznes - powyżej 40 godzin tygodniowo! Uderzyła mnie myśl - gdzie tutaj miejsce na cieszenie się wolnością finansową? Gdzie podział się pasywny dochód? Gdzie pieniądze, na które nie trzeba już ciągle pracować? Ponadto dobrze skonstruowany biznes cechuje się odwrotną zależnością - na początku wkłada się mnóstwo pracy i wysiłku po to, aby z czasem go zmniejszyć przy jednoczesnym wzroście dochodów. ...

Dlaczego powinieneś budować system, a nie “pracować w MLM”

Categories: Biznes, Featured, MLM, Marketing, Strategie i techniki marketingowe, System
Dlaczego powinieneś budować system, a nie “pracować w MLM”

Zaczynając pracę w MLM spotkałem się z interesującym problemem dotyczącym firmowych narzędzi marketingowych. Zajmowałem się wtedy dystrybucją produktów odżywczych, dietetycznych i generalnie - zdrowotnych. Firma - jak wszystkie firmy MLM - miała masę swoich produktów reklamowych. Ulotki, foldery, próbki produktów, kasety video, płyty CD, filmy DVD, firmowa strona internetowa. Gdy chciałem przygotować własną ulotkę dowiedziałem się, że aby jej używać muszę mieć zgodę departamentu marketingu. Jednym słowem byłem skazany na system marketingowy firmy. Dzisiaj rozumiem, że - jak wspominałem już nie raz - w ten sposób bardzo trudno się wyróżnić, gdy wszyscy stosują te same metody i narzędzia promocji. Drugim aspektem tego modelu biznesu jest fakt, że tak właściwie to Ty go nie posiadasz, nie jesteś jego właścicielem. Fakt, że masz biznes w MLM oznacza po prostu tyle, że pracujesz dla firmy MLM. Właściciel biznesu kontroluje biznes od początku do końca, a przede wszystkim kontroluje marketing! A co się stanie, kiedy Twoja firma MLM zwinie się z rynku? Będziesz musiał wszystko zaczynać od początku... Czy istnieje w takim razie jakiś sposób pozwalający uniezależnić się od firmy MLM i naprawdę mieć swój własny biznes, z własnym marketingiem? Posiadać własny system w dodatku zabezpieczający Cię przed nieprzyjemnościami związanymi ze zmianą firmy MLM? Oczywiście :) Musisz po prostu stworzyć ogólny system MLM ...

Biznes drugiej kategorii

Categories: Biznes, Featured, MLM
Biznes drugiej kategorii

Dlaczego większość ludzi słysząc "MLM" od razu mówi "nie"? Przypominam sobie, jak proponowałem kiedyś znajomym przyłączenie się do biznesu. Przekonywałem, jaki to genialny model biznesu, jakie wspaniałe produkty. Czułem się wtedy bardzo nienaturalnie. Po prostu w momencie, w którym zaczynałem przekonywać ludzi do swoich idei popełniałem kardynalny błąd, ponieważ Człowiek przekonany wbrew woli ma nadal taką samą opinię. Marnowałem swój czas, ale przecież tak byłem uczony! Ale nie to jest w tym wszystkim według mnie najgorsze. Najgorsze jest to, że nowych dystrybutorów uczy się technik marketingowych, które na starcie zmniejszają szanse na sukces praktycznie do zera i powodują, że kandydat na klienta czy na współpracownika umieszcza nas w świadomości w tym samym worku, co akwizytora sprzedającego tani szajs, albo nagabywacza, który sprzedaje na deptaku kradzione lornetki albo podrabiane zegarki. Dlaczego? Ponieważ uczy się nowego dystrybutora, że kiedy rozmówca mówi, że nie jest zainteresowany, oznacza to tak naprawdę że jest zainteresowany, tylko trzeba mu to uświadomić. Przestrzeganie tej zasady prowadzi do naprawdę idiotycznych zachowań. Do cholery, kiedy mówię, że nie jestem zainteresowany, to naprawdę nie jestem zainteresowany i właśnie to mam na myśli! Między innymi dlatego MLM uważany jest za biznes drugiej kategorii. Ale przecież wcale nie trzeba tak działać i robić z siebie stręczyciela. Zajrzyj jeszcze na tego bloga, a niedługo ...

Welcome to Magnetyczny Marketing

Jak sprawić, żeby klienci sami przychodzili do ciebie prosząc o pokazanie Twojego biznesplanu MLM

Featured & Popular Articles