Ostatnio zrozumiałem przynajmniej dwie istotne sprawy, które pomogły mi wystartować z biznesem i zacząć osiągać swoje pierwsze małe sukcesy.
Po pierwsze, zrozumiałem, że abym mógł stanowić jakąkolwiek wartość dla moich przyszłych klientów i współpracowników, muszę ją najpierw mieć.
Muszę sam zwiększyć swoją wartość edukując się i zdobywając wiedzę.
Internet jest pełen wiedzy, pęka w szwach od informacji. Można w nim znaleźć za darmo praktycznie wszystko, czego potrzeba do wystartowania. Jest to prawda, jednak prawdziwa zmiana nastąpiła w moim przypadku w momencie, w którym zdecydowałem się wydać duże - jak dla mnie wówczas - pieniądze na płatny kurs biznesu i marketingu u Sebastiana Schabowskiego. Możesz zajrzeć na www.dochod-z-pasji.pl, ale przypuszczam że nie będzie wolnych miejsc. Kurs kosztował mnie 127 złotych co miesiąc przez pół roku!
Najpierw nic się nie zmieniło w widoczny sposób, ale po kilku krótkich miesiącach mój biznes drgnął delikatnie, po czym podniósł się nieśmiało z ziemi (czyli z poziomu straty) i powędrował w górę.
Gdy z kolei zainwestowałem kolejne pieniądze w kolejne kursy i szkolenia, tym razem zagraniczne - kosztujące mnie już dużo więcej niż 127 zł miesięcznie - mój biznes wzrósł o 345,82% z miesiąca na miesiąc.
Zrozumiałem, że naprawdę cenna, spójna i odpowiednio podana informacja kosztuje, i że jest wielokrotnie więcej warta ...