Naucz się, zautomatyzuj, a potem zacznij zabawę

Categories: Biznes, Featured, Strategie i techniki marketingowe
Written By: Wojciech Diechtiar

Ostatnio wpadły mi w ręce statystyki dochodów, liczby dystrybutorów oraz czasu, jaki poświęcają na pracę w zależności od osiągniętego poziomu w planie wynagrodzeń, jednej z bardziej aktywnych na naszym rynku firm. Po prostu dostałem je załączone w mailu od kogoś, kto chciał zaproponować mi współpracę, wykorzystując znany wszystkim sposób – czyli pean na cześć firmy, wychwalający wszelakie zalety zarówno jej, jak i produktu.

Nie chcę jednak pisać o kiepskim marketingu, jakiego doświadczyłem, ale o ciekawej zależności jaką zauważyłem we wspomnianych statystykach.

Otóż wg tych danych, początkujący dystrybutor może, poświęcając kilka godzin w tygodniu, osiągnąć dochód kilkuset złotych. Czas konieczny do osiągnięcia średniego dochodu (rzędu 3 tys. zł) nieznacznie rośnie.

I tak wynagrodzenie rośnie wraz z posuwaniem się w dół zestawienia. Na samym dole znajdują się najwięksi “killerzy”, zarabiający po kilkadziesiąt tysięcy (lub więcej) miesięcznie. I tutaj bardzo mnie zaskoczyła statystyka dotycząca czasu, jaki poświęcają na biznes – powyżej 40 godzin tygodniowo!

Uderzyła mnie myśl – gdzie tutaj miejsce na cieszenie się wolnością finansową? Gdzie podział się pasywny dochód? Gdzie pieniądze, na które nie trzeba już ciągle pracować?

Ponadto dobrze skonstruowany biznes cechuje się odwrotną zależnością – na początku wkłada się mnóstwo pracy i wysiłku po to, aby z czasem go zmniejszyć przy jednoczesnym wzroście dochodów. Przynajmniej taką cechę ma sprytny biznes.

Sprytny biznes posługuje się dźwignią.

Oznacza to szukanie i wdrażanie takich rozwiązań, które pozwolą osiągać więcej mniejszym kosztem.

Wiele osób, które wpędzają się w kierat wraz z rozwojem własnego biznesu, nie wykonuje ostatniego kroku, jakim powinien być outsourcing.

Schemat działania, jaki należy stosować, jest następujący:

  1. Uczysz się pewnej rzeczy
  2. Stosujesz ją w swoim biznesie
  3. Osiągasz rezultat w postaci zysku
  4. Zlecasz kroki 2-3 – stosujesz outsourcing.

Aby móc zlecić na zewnątrz (komuś, chociażby członkowi rodziny) jakąś procedurę, którą sam świetnie opanowałeś, musisz najpierw ją zarejestrować (napisać, nagrać na dyktafon, nakręcić video, jak chcesz).

Powiedzmy, że wysyłasz swoim klientom jakiś produkt pocztą.

Najpierw musisz zebrać zamówienia sprawdzając wpływy na rachunek bankowy czy np. konto PayPal.

Potem musisz wprowadzić dane adresowe do jakiejś bazy danych (np. do arkusza Excella).

Następnie musisz zaadresować koperty, zapakować w nie produkt, nakleić odpowiedni znaczek i zanieść na pocztę.

Zabiera Ci to czas, który mógłbyś poświęcić na bardziej dochodowe czynności. Dlaczego więc nie zlecić tego komuś za drobną opłatą?

Albo – używasz Google AdWords do reklamowania swojego produktu. Używasz określonego sposobu przygotowywania takich reklam i przeprowadzania kampanii. Możesz to zlecić na zewnątrz i rozliczyć się w formie prowizji od rzeczywistej sprzedaży. Ktoś, kto będzie Ci obsługiwać Twoje kampanie AdWords, otrzyma procent z Twojego dochodu.

Outsourcing możesz stosować nie tylko wtedy, kiedy wiesz jak coś zrobić. Możesz także używać go gdy nie masz pojęcia, jak coś zrobić!

Patrzysz na przykład na tego bloga i myślisz sobie “To musi być potwornie skomplikowane przygotować i prowadzić coś takiego, na pewno bym sobie nie poradził sam”. Jeżeli tak sądzisz, to czemu nie zlecić by komuś przygotowania bloga dla Ciebie? Jest mnóstwo osób o dostatecznej wiedzy na ten temat, które za drobną opłatą Ci pomogą.

Dopiero jak zaczniesz cały czas analizować możliwości wyprowadzenia pewnych procesów na zewnątrz Twojego biznesu, będziesz mógł cieszyć się coraz większym dochodem i coraz większą ilością czasu, w przeciwieństwie do tych “killerów”, którzy być może zarabiają 100 tys. miesięcznie, ale pracują jak wariaci nie mając prywatnego życia ani czasu na zabawę.

A więc – naucz się jak coś robić, zautomatyzuj to lub wykorzystaj outsourcing, a potem się zrelaksuj obserwując rosnące saldo na Twoim koncie.

Pozdrawiam,

Wojciech Diechtiar


Największe kłamstwa network marketingu – pobierz darmowy raport!

Poznaj mój “sekretny” plan biznesu on-line: www.internetnetworkmarketing.pl

  • Share/Bookmark

3 Responses to “Naucz się, zautomatyzuj, a potem zacznij zabawę”

  1. Adam Says:

    Witaj Wojtku,

    Od jakiś 2 tygodni obserwuje Twojego bloga.
    Można na nich znaleźć dużo konkretnej wiedzy nie nowej dla mnie.
    Chociaż jakoś nigdy nie umiałem tego przenieść na MLM.

    Teraz prowadzę kilka projektów między innymi bloga na temat mieczy.
    Część artykułów zleciłem na zewnątrz. To jest coś genialnego.
    Pan doktor spec od mieczy pisze dla mnie artykuły i dla moich czytelników.

    Pozdrawiam,
    Adam Mrowiec

  2. Paweł Says:

    Witaj Wojtku,
    Od jakiegoś czasu śledze Twojego bloga i nie mogę się nadziwić jak konkretną wiedzę przeplatasz z bzdurami. Dużo jest w tym co piszesz wytartych sloganów i negatywnych nie udokumentowanych faktami informacji, choć też muszę z drugiej strony masz rację co do delegowania na zewnątrz prac w biznesie tradycyjnym.
    Pozdrawiam
    Paweł

  3. Michał Says:

    Witam,
    Ja również śledzę tego bloga zajmuję się MLM i popieram przedmówcę ten blog bardzij poświęcony jest biznesowi tradycyjnemu wiele rzeczy niema nic wspólnego z MLM ,oczywiście Wojtku to co robisz to kawał dobrej roboty i bardzo to szanuję natomiast blog jest źle ukierunkowany bardziej powiedział bym że zajmuje się biznesem konwencjonalnym w internecie np:tworzenie watościowych treści dla osób chcących zająć się sprzedażą produktów informacyjnych (jak Ty) robisz cos a’la Sebastian Schabowski i o tym uczysz nie widze tu wielu rzeczy które da się przełożyć na markieting sieciowy .
    Moja rada niewiem czy bardzij czy mniej cenna każda rada cos wnosi powinieneś ukierunkować tytuł w troszkę inną stronę . To co opisujesz ma się w większej części do tradycyjnego biznesu a powiem, Ci że są ludzie którzy MLM traktuja jak pracę z regóły (nie urażając nikogo bo szanuję każdego MLM-owca za to że wyrwał się ze strefy komfortu) są to ludzię współpracujący z firmami gdzie zarobki są nie wielkie np: 500 oso w organizacji i zaledwie 2000 pln pasywnego dochodu. Co prawda dużo łatwiej to budować ja współpracuję z firmą (nazy niechcę wymieniać żeby nikt nie odebrał tego jako krytyki dla innycvh firm)gdzie są drogie produkty ale też sowite prowizje potrzeba duzo mniej osób w sieci .Ale każdy wiebiera to w czym czuje się lepiej pozdrawiam całą branżę MLM Panie i Panowie sukcesów życzę!!!

Leave a Reply

Magnetyczny Marketing

magnetyczny marketing – [ang. 'attraction marketing'], ekon. działania gospodarcze z zakresu sprzedaży, dystrybucji, reklamy, badań rynku, mające na celu przyciągnięcie idealnych klientów i współpracowników do Twojego biznesu za pomocą strategii marketingu edukacyjnego. Wykorzystany w MLM pozwala osiągać ponadprzeciętne rezultaty.

Polecane artykuly