<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Kto jest twoim potencjalnym klientem?</title>
	<atom:link href="http://magnetycznymarketing.pl/kto-jest-twoim-potencjalnym-klientem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://magnetycznymarketing.pl/kto-jest-twoim-potencjalnym-klientem/</link>
	<description>magnetyczny marketing - [ang. &#039;attraction marketing&#039;], ekon. działania gospodarcze z zakresu sprzedaży, dystrybucji, reklamy, badań rynku, mające na celu przyciągnięcie idealnych klientów i współpracowników do Twojego biznesu za pomocą strategii marketingu edukacyjnego. Wykorzystany w MLM pozwala osiągać ponadprzeciętne rezultaty.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Sep 2010 18:07:01 +0200</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>By: Veritas</title>
		<link>http://magnetycznymarketing.pl/kto-jest-twoim-potencjalnym-klientem/comment-page-1/#comment-276</link>
		<dc:creator>Veritas</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 19 Mar 2010 19:56:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://magnetycznymarketing.pl/?p=50#comment-276</guid>
		<description>Przyznam Wojtek, że Twoje artykuły pokazały mi MLM w zupełnie innym świetle. Oczywiście sponsorzy z pierwszego biznesu, w którym nabywałem swoje doświadczenia, jak również osoby z tak zwanej górnej linii sponsorowania zawsze podkreślali, że właśnie ten system, w którym działamy jest najlepszym z możliwych. Jednak życie pokazuje, że jest inaczej; trzeba po prostu spojrzeć prawdzie w oczy :-)
Zawsze będzie coś co można poprawić, usprawnić, udoskonalić, jak np: sposób pozyskiwania klientów czy też współpracowników, tworzenie listy mailingowej i wiele innych aspektów tego biznesu. Dziękuję za to nowatorskie podejście i serdecznie pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przyznam Wojtek, że Twoje artykuły pokazały mi MLM w zupełnie innym świetle. Oczywiście sponsorzy z pierwszego biznesu, w którym nabywałem swoje doświadczenia, jak również osoby z tak zwanej górnej linii sponsorowania zawsze podkreślali, że właśnie ten system, w którym działamy jest najlepszym z możliwych. Jednak życie pokazuje, że jest inaczej; trzeba po prostu spojrzeć prawdzie w oczy <img src='http://magnetycznymarketing.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':-)' class='wp-smiley' /><br />
Zawsze będzie coś co można poprawić, usprawnić, udoskonalić, jak np: sposób pozyskiwania klientów czy też współpracowników, tworzenie listy mailingowej i wiele innych aspektów tego biznesu. Dziękuję za to nowatorskie podejście i serdecznie pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Artur U.</title>
		<link>http://magnetycznymarketing.pl/kto-jest-twoim-potencjalnym-klientem/comment-page-1/#comment-242</link>
		<dc:creator>Artur U.</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 17:40:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://magnetycznymarketing.pl/?p=50#comment-242</guid>
		<description>Witam :) Moi sponsorzy zawsze tłuką mi do głowy, że o tym czym się zajmujemy powinien dowiedzieć się każdy lecz nie należy celować w jedną osobę uparcie, gnębić ją  jeśli się waha. Należy tą osobę zostawić z tym problemem samemu sobie bo jak mi tłumaczą nie ma czasu na to bo ...
KTO JEST NAJLEPSZY ?
...NO KTO JEST NAJLEPSZY?
NASTĘPNY!!!
...nawet jeśli już mamy współpracownika...
KTO JEST NAJLEPSZY? ...
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam <img src='http://magnetycznymarketing.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Moi sponsorzy zawsze tłuką mi do głowy, że o tym czym się zajmujemy powinien dowiedzieć się każdy lecz nie należy celować w jedną osobę uparcie, gnębić ją  jeśli się waha. Należy tą osobę zostawić z tym problemem samemu sobie bo jak mi tłumaczą nie ma czasu na to bo &#8230;<br />
KTO JEST NAJLEPSZY ?<br />
&#8230;NO KTO JEST NAJLEPSZY?<br />
NASTĘPNY!!!<br />
&#8230;nawet jeśli już mamy współpracownika&#8230;<br />
KTO JEST NAJLEPSZY? &#8230;<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Daniel</title>
		<link>http://magnetycznymarketing.pl/kto-jest-twoim-potencjalnym-klientem/comment-page-1/#comment-222</link>
		<dc:creator>Daniel</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 12:20:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://magnetycznymarketing.pl/?p=50#comment-222</guid>
		<description>Moim zdaniem, Kamil, nie nudzisz, a piszesz o bardzo ważnych sprawach. Ważne są przecież nie tylko osoby &quot;spektaklu&quot; jakimi jesteśmy w mlm, ale również firma i produkt. Zrobiłeś doskonałą robotę, jak również sklep, który sie pomylił.
Mam prośbę do Marcina - napisz, co takiego ma Asia, że tak jej &quot;poszło&quot;. Chodzi mi o jej cechy charakteru czy osobowości, które, jak piszesz, zauważyłeś od razu. 
Pozdrawiam słonecznie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem, Kamil, nie nudzisz, a piszesz o bardzo ważnych sprawach. Ważne są przecież nie tylko osoby &#8220;spektaklu&#8221; jakimi jesteśmy w mlm, ale również firma i produkt. Zrobiłeś doskonałą robotę, jak również sklep, który sie pomylił.<br />
Mam prośbę do Marcina &#8211; napisz, co takiego ma Asia, że tak jej &#8220;poszło&#8221;. Chodzi mi o jej cechy charakteru czy osobowości, które, jak piszesz, zauważyłeś od razu.<br />
Pozdrawiam słonecznie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kamil</title>
		<link>http://magnetycznymarketing.pl/kto-jest-twoim-potencjalnym-klientem/comment-page-1/#comment-209</link>
		<dc:creator>Kamil</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 19 Dec 2009 00:11:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://magnetycznymarketing.pl/?p=50#comment-209</guid>
		<description>Witam Serdecznie,
Podobny artykuł do Pańskiego widziałem na GoldenLine, autorstwa Tadeusza Fojta  pt. Kurs tworzenia liderów. 
Potencjalnym klientem - moim - jest każdy. Nie mówię tu o współpracowniku a właśnie o kliencie. Proszę mnie nie odsyłać do E-booka, czytałem. 
Potencjalnym klientem może być każdy dla każdego - zależy to od punktu stania - czy jak kto woli - siedzenia. Dlaczego? 
Nie sprzeda Pan dziś tego co ja mogę zaoferować potencjalnemu klientowi - i tak samo ode mnie nie kupi grupa osób, na której Pan mógł wybudować np. dom. 
Zawsze sprzedajemy siebie i nasze relacje - nawet przez internet. Ostatnio miałem taką sytuację. Zamówiłem kurs tworzenia sklepu internetowego na płycie CD. Omyłkowo otrzymałem inny, wcale mi nie potrzebny kurs. Zdenerwowany w przypływie emocji - &quot;na fali&quot; - napisałem swoje niezbyt pochlebne zdanie do sprzedawcy. Nie minęło 5 minut i miałem odpowiedź. Oczywiście to ich wina, zwrócą mi pieniądze - lub pokryją koszty przesyłek w obie strony. Moja odpowiedź była już bardzo inna - to ja ich przeprosiłem za moje emocje i zgodziłem się na ich warunki. Nie minęło 5 minut... Dosłownie... Otrzymałem propozycję zatrzymania kursu który dostałem omyłkowo jako rekompensatę zaistniałej sytuacji, dostałem link do pobrania kursu z witryn sklepu i jeszcze jedne przeprosiny (chyba na zapas). Jak myślicie byłem zadowolony? Byłem zaskoczony! Co w tym momencie zrobiłem? napisałem do nich że wystawiam ich sklep w swoim linku polecającym - polecam ich do tej pory - zupełnie za darmo. Warto było? Oczywiście. Sprzedajemy siebie i nasze relacje - jak to opanujemy to potencjalny klient zmieni się w faktycznego. To samo się dzieje w relacjach rekrutacyjnych. 
Pozdrawiam na zakończenie i myślę że nie zanudziłem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam Serdecznie,<br />
Podobny artykuł do Pańskiego widziałem na GoldenLine, autorstwa Tadeusza Fojta  pt. Kurs tworzenia liderów.<br />
Potencjalnym klientem &#8211; moim &#8211; jest każdy. Nie mówię tu o współpracowniku a właśnie o kliencie. Proszę mnie nie odsyłać do E-booka, czytałem.<br />
Potencjalnym klientem może być każdy dla każdego &#8211; zależy to od punktu stania &#8211; czy jak kto woli &#8211; siedzenia. Dlaczego?<br />
Nie sprzeda Pan dziś tego co ja mogę zaoferować potencjalnemu klientowi &#8211; i tak samo ode mnie nie kupi grupa osób, na której Pan mógł wybudować np. dom.<br />
Zawsze sprzedajemy siebie i nasze relacje &#8211; nawet przez internet. Ostatnio miałem taką sytuację. Zamówiłem kurs tworzenia sklepu internetowego na płycie CD. Omyłkowo otrzymałem inny, wcale mi nie potrzebny kurs. Zdenerwowany w przypływie emocji &#8211; &#8220;na fali&#8221; &#8211; napisałem swoje niezbyt pochlebne zdanie do sprzedawcy. Nie minęło 5 minut i miałem odpowiedź. Oczywiście to ich wina, zwrócą mi pieniądze &#8211; lub pokryją koszty przesyłek w obie strony. Moja odpowiedź była już bardzo inna &#8211; to ja ich przeprosiłem za moje emocje i zgodziłem się na ich warunki. Nie minęło 5 minut&#8230; Dosłownie&#8230; Otrzymałem propozycję zatrzymania kursu który dostałem omyłkowo jako rekompensatę zaistniałej sytuacji, dostałem link do pobrania kursu z witryn sklepu i jeszcze jedne przeprosiny (chyba na zapas). Jak myślicie byłem zadowolony? Byłem zaskoczony! Co w tym momencie zrobiłem? napisałem do nich że wystawiam ich sklep w swoim linku polecającym &#8211; polecam ich do tej pory &#8211; zupełnie za darmo. Warto było? Oczywiście. Sprzedajemy siebie i nasze relacje &#8211; jak to opanujemy to potencjalny klient zmieni się w faktycznego. To samo się dzieje w relacjach rekrutacyjnych.<br />
Pozdrawiam na zakończenie i myślę że nie zanudziłem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Wojciech Diechtiar</title>
		<link>http://magnetycznymarketing.pl/kto-jest-twoim-potencjalnym-klientem/comment-page-1/#comment-205</link>
		<dc:creator>Wojciech Diechtiar</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 21:02:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://magnetycznymarketing.pl/?p=50#comment-205</guid>
		<description>Marcin, gratuluję! :)

Pozdrawiam,
Wojciech</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marcin, gratuluję! <img src='http://magnetycznymarketing.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Wojciech</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marcin</title>
		<link>http://magnetycznymarketing.pl/kto-jest-twoim-potencjalnym-klientem/comment-page-1/#comment-204</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 12:37:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://magnetycznymarketing.pl/?p=50#comment-204</guid>
		<description>Ja również zgadzam się z Wojtkiem.
Jestem w MLM-owy biznesie od pól roku. Stwierdziłem, że biznes MLM-owy chcę robić, ponieważ widzę w nim wielki potencjał. 
Na początku moi sponsorzy powiedzieli mi zrób listę osób którym chcesz o tym powiedzieć, tzn wpisz tam wszystkich, bo nie można generalizować, kto nadaje się do MLMu, a kto nie. posłuchałem ich. Przez miesiąc czasu od pon do pt mieliśmy średnio 6-8 spotkań dziennie. czyli w miesiącu od 120 - 160 spotkań. Dzięki tym spotkaniom do mojego biznesu wpisało się 34 osób po pierwszym miesiącu pracy, ale tak naprawdę 
20 osób wpisało się kupiło raz za 50zł i już więcej nic nie kupują, pomimo tego, że produkty w moim MLM-ie są produktami szybko rotującymi się. 
kolejne 10 osób dalej kupuje średnio za 50 zł miesięcznie, pod warunkiem, ze do nich zadzwonię, zachęcę ich promocją (inwestuję swoje pieniądze) i wiem, ze gdybym tego nie zrobił, to najprawdopodobniej by nic nie kupili.
ostatnie 4 osoby, miały zostać moimi liderami. Zrobili listę większa niż 30 osób, z moją pomocą zadzwoniliśmy do tych osób, umówiliśmy pierwsze spotkania, gdzie w 80% przypadków słyszeliśmy NIE z różnych powodów. wpisało się może kolejne 10 osób, z których znowu obrało się 2 osoby, które robią jakieś zamówienie. te 4 osoby po miesiącu - dwóch przestały działać. 
Tyle się wzięło z szukania osób na chybił trafił, czyli 2-3 miesiące ciężkiej pracy, 50 osób w strukturze, która robi zamówienia za 1000zł miesięcznie. W takim tempie, to może za 10 lat bym mógł powiedzieć, że jestem niezależny finansowo. Nie licząc już tego, ile pieniędzy zainwestowałem podczas tych 2-3 miesięcy pracy po 8-12 g/ dzień (6-8 spotkań dziennie).
Dlatego zmieniłem, podejście i stwierdziłem, ze poszukam odpowiedniej osoby, do robienie biznesu MLM. Miałem chyba szczęście, ponieważ po tygodniu poszukiwań znalazłem Asię. Od razu widać było, że ma odpowiednie predyspozycje do tego, żeby zrobić ten biznes. Po pierwszym miesiącu pracy z nią wpisaliśmy, lub sama wpisała ponad 30 osób. obrót wzrósł w pierwszym miesiącu o 3000 zł (przypominam, ze 2,3 miesiące pracy na chybił trafił miałem 1000 - 1500 zł obrotu), w drugim już struktura Asi zrobiła obrót 7000 zł. Zobaczymy, co pokażą kolejne miesiące !!!
Wniosek z tego jest jeden, nie sposób brać garściami piasek i przesypywać go przez wielkie sito w oczekiwaniu na idealne ziarenko. lepiej przyjrzeć się kupce piasku i wybrać te ziarenka, które mają predyspozycje być idealne.
Pozdr.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja również zgadzam się z Wojtkiem.<br />
Jestem w MLM-owy biznesie od pól roku. Stwierdziłem, że biznes MLM-owy chcę robić, ponieważ widzę w nim wielki potencjał.<br />
Na początku moi sponsorzy powiedzieli mi zrób listę osób którym chcesz o tym powiedzieć, tzn wpisz tam wszystkich, bo nie można generalizować, kto nadaje się do MLMu, a kto nie. posłuchałem ich. Przez miesiąc czasu od pon do pt mieliśmy średnio 6-8 spotkań dziennie. czyli w miesiącu od 120 &#8211; 160 spotkań. Dzięki tym spotkaniom do mojego biznesu wpisało się 34 osób po pierwszym miesiącu pracy, ale tak naprawdę<br />
20 osób wpisało się kupiło raz za 50zł i już więcej nic nie kupują, pomimo tego, że produkty w moim MLM-ie są produktami szybko rotującymi się.<br />
kolejne 10 osób dalej kupuje średnio za 50 zł miesięcznie, pod warunkiem, ze do nich zadzwonię, zachęcę ich promocją (inwestuję swoje pieniądze) i wiem, ze gdybym tego nie zrobił, to najprawdopodobniej by nic nie kupili.<br />
ostatnie 4 osoby, miały zostać moimi liderami. Zrobili listę większa niż 30 osób, z moją pomocą zadzwoniliśmy do tych osób, umówiliśmy pierwsze spotkania, gdzie w 80% przypadków słyszeliśmy NIE z różnych powodów. wpisało się może kolejne 10 osób, z których znowu obrało się 2 osoby, które robią jakieś zamówienie. te 4 osoby po miesiącu &#8211; dwóch przestały działać.<br />
Tyle się wzięło z szukania osób na chybił trafił, czyli 2-3 miesiące ciężkiej pracy, 50 osób w strukturze, która robi zamówienia za 1000zł miesięcznie. W takim tempie, to może za 10 lat bym mógł powiedzieć, że jestem niezależny finansowo. Nie licząc już tego, ile pieniędzy zainwestowałem podczas tych 2-3 miesięcy pracy po 8-12 g/ dzień (6-8 spotkań dziennie).<br />
Dlatego zmieniłem, podejście i stwierdziłem, ze poszukam odpowiedniej osoby, do robienie biznesu MLM. Miałem chyba szczęście, ponieważ po tygodniu poszukiwań znalazłem Asię. Od razu widać było, że ma odpowiednie predyspozycje do tego, żeby zrobić ten biznes. Po pierwszym miesiącu pracy z nią wpisaliśmy, lub sama wpisała ponad 30 osób. obrót wzrósł w pierwszym miesiącu o 3000 zł (przypominam, ze 2,3 miesiące pracy na chybił trafił miałem 1000 &#8211; 1500 zł obrotu), w drugim już struktura Asi zrobiła obrót 7000 zł. Zobaczymy, co pokażą kolejne miesiące !!!<br />
Wniosek z tego jest jeden, nie sposób brać garściami piasek i przesypywać go przez wielkie sito w oczekiwaniu na idealne ziarenko. lepiej przyjrzeć się kupce piasku i wybrać te ziarenka, które mają predyspozycje być idealne.<br />
Pozdr.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Łukasz</title>
		<link>http://magnetycznymarketing.pl/kto-jest-twoim-potencjalnym-klientem/comment-page-1/#comment-197</link>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Nov 2009 19:00:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://magnetycznymarketing.pl/?p=50#comment-197</guid>
		<description>Jeżeli chodzi o kwestię sposobu w jaki działa spora większość sponsorów MLM w polsce to zgadzam się z tym co pisze Wojtek w 100%. Przyznaję, że nie jest to najlepszy sposób, bo poniekąd nie mówi się potencjalnemu &quot;ochotnikowi&quot; tak do końca prawdy, przypomina to trochę przysłowiowe &quot;mydlenie oczu&quot;. Ta lista rzeczy, których się nie mówi jest znacznie dłuższa. Nie jest to do końca fair, bo w biznesie zaufanie jest najważniejsze, więc według mnie od samego początku należy mówić prawdę. Lepiej znaleźć (lub pozwolić się znaleźć) jedną ale konkretną osobę niż zasponsorować 10 innych, które pozostaną obojętne i przy minimum własnej inicjatywy będą czekać na obiecaną im górę złota. Każdy sam wybiera drogę, którą idzie i w jaki sposób chce budować swój biznes, mnie osobiście podoba się droga, którą podąża Wojtek. Tak trzymaj Wojtku.

Pozdrawiam serdecznie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli chodzi o kwestię sposobu w jaki działa spora większość sponsorów MLM w polsce to zgadzam się z tym co pisze Wojtek w 100%. Przyznaję, że nie jest to najlepszy sposób, bo poniekąd nie mówi się potencjalnemu &#8220;ochotnikowi&#8221; tak do końca prawdy, przypomina to trochę przysłowiowe &#8220;mydlenie oczu&#8221;. Ta lista rzeczy, których się nie mówi jest znacznie dłuższa. Nie jest to do końca fair, bo w biznesie zaufanie jest najważniejsze, więc według mnie od samego początku należy mówić prawdę. Lepiej znaleźć (lub pozwolić się znaleźć) jedną ale konkretną osobę niż zasponsorować 10 innych, które pozostaną obojętne i przy minimum własnej inicjatywy będą czekać na obiecaną im górę złota. Każdy sam wybiera drogę, którą idzie i w jaki sposób chce budować swój biznes, mnie osobiście podoba się droga, którą podąża Wojtek. Tak trzymaj Wojtku.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Damian</title>
		<link>http://magnetycznymarketing.pl/kto-jest-twoim-potencjalnym-klientem/comment-page-1/#comment-164</link>
		<dc:creator>Damian</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 20 Oct 2009 14:05:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://magnetycznymarketing.pl/?p=50#comment-164</guid>
		<description>Ciekawe uwagi, Autora i Blogowiczów, myślę, że to pomocny blog, popieram koncepcję, czekam na kolejne artykuły;) Pozdrawiam Autorów i Wszystkich czytelników magnetycznymarketing.pl</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe uwagi, Autora i Blogowiczów, myślę, że to pomocny blog, popieram koncepcję, czekam na kolejne artykuły;) Pozdrawiam Autorów i Wszystkich czytelników magnetycznymarketing.pl</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Zygmunt</title>
		<link>http://magnetycznymarketing.pl/kto-jest-twoim-potencjalnym-klientem/comment-page-1/#comment-139</link>
		<dc:creator>Zygmunt</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2009 19:34:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://magnetycznymarketing.pl/?p=50#comment-139</guid>
		<description>Przepraszam ale w moim komentarzu powstał błąd. &quot; Wojtek w swoich artykułach piszesz, że &quot; powinno być na poczatku komentarza. Za nie swoją winę przepraszam. pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przepraszam ale w moim komentarzu powstał błąd. &#8221; Wojtek w swoich artykułach piszesz, że &#8221; powinno być na poczatku komentarza. Za nie swoją winę przepraszam. pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Zygmunt</title>
		<link>http://magnetycznymarketing.pl/kto-jest-twoim-potencjalnym-klientem/comment-page-1/#comment-138</link>
		<dc:creator>Zygmunt</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 17 Sep 2009 19:17:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://magnetycznymarketing.pl/?p=50#comment-138</guid>
		<description>cały czas doszkalasz się kupując publikacje krajowe i zagraniczne. Wynika więc z tego to, że wchodząc do tego biznesu nie miałeś kwalifikacji do robienia biznesu. MLM był dla ciebie inspiracją i to dzięki niemu lub dzięki niemu i twoim zahamowaniom do archaiczności jego metod marketingowych, zaiskrzyłeś i postanowiłeś to zmienić dzięki czemu powstał twój biznes magnetyczny.
Coś cię zainspirowało i właśnie o to w tym chodzi. Dystrybutor musi inspirować czyli najpierw zanęcić (określenie rybackie), ale na pewno wszystkich rybek nie złapie. Złapią się tylko te, którym ta zanęta będzie smakować co oczywiście nie znaczy, że z tych rybek będą ludzie, ale istnieje takie prawdopodobieństwo.
Według mnie cały ten biznes opiera się na  trzech pewnikach:  inspiracji, Wojtek w  swoich artykułach piszesz, żedeterminacji i prawdopodobieństwie.
Nie sadzę aby twój system dawał ci 100% pewności, że są to właściwi ludzie, choć istnieje takie prawdopodobieństwo. Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>cały czas doszkalasz się kupując publikacje krajowe i zagraniczne. Wynika więc z tego to, że wchodząc do tego biznesu nie miałeś kwalifikacji do robienia biznesu. MLM był dla ciebie inspiracją i to dzięki niemu lub dzięki niemu i twoim zahamowaniom do archaiczności jego metod marketingowych, zaiskrzyłeś i postanowiłeś to zmienić dzięki czemu powstał twój biznes magnetyczny.<br />
Coś cię zainspirowało i właśnie o to w tym chodzi. Dystrybutor musi inspirować czyli najpierw zanęcić (określenie rybackie), ale na pewno wszystkich rybek nie złapie. Złapią się tylko te, którym ta zanęta będzie smakować co oczywiście nie znaczy, że z tych rybek będą ludzie, ale istnieje takie prawdopodobieństwo.<br />
Według mnie cały ten biznes opiera się na  trzech pewnikach:  inspiracji, Wojtek w  swoich artykułach piszesz, żedeterminacji i prawdopodobieństwie.<br />
Nie sadzę aby twój system dawał ci 100% pewności, że są to właściwi ludzie, choć istnieje takie prawdopodobieństwo. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
