Jak trzykrotnie skrócić swoją drogę do sukcesu

Categories: Biznes, Featured, Metodologia sukcesu
Written By: Wojciech Diechtiar

Ostatnio zrozumiałem przynajmniej dwie istotne sprawy, które pomogły mi wystartować z biznesem i zacząć osiągać swoje pierwsze małe sukcesy.

Po pierwsze, zrozumiałem, że abym mógł stanowić jakąkolwiek wartość dla moich przyszłych klientów i współpracowników, muszę ją najpierw mieć.

Muszę sam zwiększyć swoją wartość edukując się i zdobywając wiedzę.

Internet jest pełen wiedzy, pęka w szwach od informacji. Można w nim znaleźć za darmo praktycznie wszystko, czego potrzeba do wystartowania. Jest to prawda, jednak prawdziwa zmiana nastąpiła w moim przypadku w momencie, w którym zdecydowałem się wydać duże – jak dla mnie wówczas – pieniądze na płatny kurs biznesu i marketingu u Sebastiana Schabowskiego. Możesz zajrzeć na www.dochod-z-pasji.pl, ale przypuszczam że nie będzie wolnych miejsc. Kurs kosztował mnie 127 złotych co miesiąc przez pół roku!

Najpierw nic się nie zmieniło w widoczny sposób, ale po kilku krótkich miesiącach mój biznes drgnął delikatnie, po czym podniósł się nieśmiało z ziemi (czyli z poziomu straty) i powędrował w górę.

Gdy z kolei zainwestowałem kolejne pieniądze w kolejne kursy i szkolenia, tym razem zagraniczne – kosztujące mnie już dużo więcej niż 127 zł miesięcznie – mój biznes wzrósł o 345,82% z miesiąca na miesiąc.

Zrozumiałem, że naprawdę cenna, spójna i odpowiednio podana informacja kosztuje, i że jest wielokrotnie więcej warta swojej ceny. Co z tego, że wydam 1000 zł na jakieś szkolenie czy kurs, jeżeli dzięki temu w perspektywie czasu osiągnę wielokrotnie większy zysk?

Teraz – o ile tylko mogę – kupuję wiedzę. Oszczędza mi to gigantyczną ilość czasu i niepotrzebnego szukania rozwiązań swoich problemów.

Po drugie, kolejnym trikiem, jaki pozwolił mi podźwignąć swój biznes z ziemi, jest wykorzystywanie jałowego czasu na naukę. Jeżeli kupuję kurs w formie płyt CD czy plików MP3, to wykorzystuję każdą chwilę, aby słuchać go w kółko i w kółko. Chociażby podczas drogi do biura czy podczas jazdy samochodem. Słucham tego wielokrotnie, ponieważ za każdym razem mogę usłyszeć coś nowego, stworzyć kolejna asocjację między wcześniej niepowiązanymi elementami całej układanki. Ostrożnie zakładając, że codziennie poświęcam na dojazdy jedną godzinę, to zyskuję w ten sposób 350 godzin szkoleń w roku!

Po trzecie zauważyłem, że słuchanie tego typu inspirującego materiału pozwala obejść jedną z poważniejszych pułapek na drodze do sukcesu, jaką jest poddawanie się wpływowi otoczenia.

Na pewno znasz starą prawdę, że “z kim przestajesz, takim się stajesz”. Na pewno słyszałeś zalecenia różnych guru od biznesu i psychologii, że obcowanie z ludźmi większymi od Ciebie wielokrotnie przyspieszy Twój sukces. To prawda! Ale co zrobić, gdy jesteś otoczony niezrozumieniem i negatywnymi opiniami? Co zrobić, kiedy rodzina nie wierzy w Twój sukces po pięciu latach bezowocnych wysiłków? Co zrobić, kiedy Twoi przyjaciele odradzają Ci poświęcenie się biznesowi, sugerując, żebyś lepiej znalazł sobie “bezpieczną” posadę?

Wtedy naprawdę czasem można stracić serce do tego, co się robi.

Mnie bardzo pomogło przeskoczyć ten problem – ponownie – słuchanie odpowiedniego materiału. Dzisiaj wiele książek można kupić w formie audiobooka i słuchać ich tak, jak słucha się szkoleń, wielokrotnie. W ten sposób naprawdę zaczynasz “przestawać” z wielkimi ludźmi za pośrednictwem ich dzieł, a Twoja motywacja, wiedza i mądrość rosną w szybkim tempie.

Wierzę, że wykorzystanie tych rad przyspieszy osiągnięcie przez Ciebie sukcesu wielokrotnie.

Pozdrawiam,

Wojciech Diechtiar


Największe kłamstwa network marketingu – pobierz darmowy raport!

Poznaj mój “sekretny” plan biznesu on-line: www.internetnetworkmarketing.pl

  • Share/Bookmark

13 Responses to “Jak trzykrotnie skrócić swoją drogę do sukcesu”

  1. marius Says:

    Witam bardzo fajny post, też jestem na drodze swojego edukowania, żebym mógł dzielić się wartościowymi rzeczami, i na własnym przykładzie wiem ze chociaż w internecie jest mnóstwo darmowej wiedzy to jednak naprawdę warto zainwestować w kursy i szkolenia, które są poukładane, tworzone przez ekspertów i na pewno wiedza za którą się płaci jest wartościowsza.
    Bardzo jestem ciekawy w jakie zagraniczne kursy Pan zainwestował czy mógłby Pan napisać.
    Pozdrawiam

  2. Wojciech Diechtiar Says:

    Wszystko zaczęło się od Mike’a Dillarda, potem Yanik Silver, Dan Kennedy & Bill Glazer i inni. Generalnie ucząc się e-biznesu należy najwięcej uwagi poświęcać na obserwowanie procesów, a mniej na same produkty.

  3. Jacek Says:

    Kilka dni temu znalazłem ciekawy link :
    Amway – Witajcie w życiu

  4. Jacek Says:

    ” jeśli np. będziesz promować swój system MLM, w którym dystrybuujesz różne produkty z wielu MLM-ów , będziesz niewiarygodny …
    i szybko twoja firma zamieni się w handel obwoźny … a to nie jest MLM
    tyle, że dla niektórych fakt, że MLM-owiec pracuje po to by nie było marży dla klientów, nie mieści się w głowie … bo w MLM pieniądze nie są w marży … w MLM prawdziwe pieniądze to dochód pasywny … ”

    Ale kiedy są dostepne te prawdziwe pieniadze ? Na pewno nie na początku , kiedy zostajesz nowym dystrybutorem .
    Właśnie na początku , z marży są pieniądze , gdy prowadzisz działalność gospodarczą . Na początku to jest dla mnie e-biznes , a póżniej może się przekształcić w MLM .
    Byłem 10 lat temu w Amway , ale bez rezultatu…, nie było internetu .
    Dziś to inne podejście do MLM …. , przede wszystkim E-biznes ,
    handel na Allegro , sklep internetowy , trzeba znaleść nisze , czego brakuje np. na Allegro , a jest dostepne lokalnie
    i odwrotnie , czego brakuje w najbliższej okolicy . Sklep internetowy będzie zarazem lokalna tablicą ogłoszeniową ,
    jakie produkty mam , nie ukrywam ,ze mogą to tez być produkty z wielu MLM-ów , a jak by sie rozwinął ten właściwy MLM ,
    to można “sprzedać” pozostałe MlM klientów , czy przekazać komuś innemu .

    Jestem w tej chwili bezrobotny , ale jako bezrobotny nie chcę zakładać działalności gospodarczej w e-biznesie , czy MLM ,
    po prostu obawy o płacenie składek ZUS, ale myśle ,że znalazłem tele-prace i spokojnie będe mógł zakładać e-biznes. Po prostu muszą być alternatywne sposoby zarabiania pieniedzy .

    Mała przestroga dla tych , co chcą zakładać działalność i płacić obniżone składki ZUS , jak zbankrutujesz ,
    to nie dostaniesz zasiłku , bo przy obnizonych składkach ZUS , nie płaciłeś składek na fundusz pracy …

  5. Wojciech Diechtiar Says:

    Film jest cokolwiek szokujący. Zgroza ogarnia na widok tego, jak można wypaczyć biznes.

    Zdroworozsądkowe podejście do biznesu wyklucza manipulację, machanie marynarkami i robienie ze swojego życia karykatury.

    Pozdrawiam!
    Wojciech

  6. hilary13 Says:

    Jestem tu nowy.Jednak od jakiegoś czasu zaglądam na tą stronę i obserwuję komentarze.Wydaje mi się , że MLM nie jest zajęciem przynoszącym duże dochody przynajmniej dla początkującego MLM-owca czy e-biznesmena.Zauważyłem, że poradniki i książki piszą głównie teoretycy,którzy swoje pieniądze zdobywają nie w MLM ale na pisaniu o marzeniach dla innych.Nawet jeśli ktoś zaliczył ileś szkoleń to wcale nie znaczy , potrafi sprzedać eskimosowi lodókę.Mam wrażenie , że obecny handel a nawet życie można zamknąć w motto: ,, nie ważne kto zyskuje a kto traci ważny jest zysk mojej firmy.”
    Pozdrawiam ciepło wszystkich marzycieli hilary

  7. Cora Says:

    Hilary, wydaje mi sie ze MLM wlasnie dlatego nie jest dla wszystkich bo osoby ktore go promuja i tworza pracuja nad etyka, zdecydowanie nei tylko marza ale takze dzialaja,caly czas sie rozwijaja i pedza ku temu zeby dawac innym latwiejsza szybsza droga do rozwoju,odpowiednie narzedzia…rozwijaja sie na wielu plaszczyznach, inwestuja nie tylko w wiedze MLM,ale kazda inna dostepna aby ewaluwoac na wyzszy poziom mentalny duchowy, czesto tez swiadomie dbaja o zdrwoie i cialo, czyli poprawiaja rozwoj fiyzyczny…wlasnie w tym sek ze w biznesie MLM sa pewne zasady , rechniki sprzedazy nawet jak niewidzialne nie plegaja na tym absolutnei zeby wciskac eskimosowi lodowke.
    Sprzedajesz cos co moze stanowic wartosc dla danego konsymenta, respondenta, grupy docelowej.
    W internecie ludzie nawiazuja znajomosci i sie poznaja na roznych plaszczyznych, uczestnicza w projektach na rozna skale, dzieki temu ze sie poznaja, czesto tez przeradzaja wirtualne konferencje i szkolenia na takie jak najbardziej realne,w ktorych moga sie poznac, podac sobie reke,wymienic
    poglady….kazdy sam musi wiedziec na jakim jest etapie i czego potrzrebuje do wlasnego rozwoju, na jakiego rodzaju usluge, produkt ma zapotrzebowanie.

    Jesli chodzi o MLM tu poprostu wyzwanie polega na tym ze trzeba znalezc swoj mocny punkt, i polubic system ekspansi, tzrymania kontaktow z klientami
    i robienia nowych.Wciaz trzeba manewrowac i szukac tego co jest dla ciebie ciekawe i co mozesz zaoferowac innym tzn za co beda chcieli placic…. tak prosto jezykiem chlopskim ujmujac.
    z tym sluchaniem treningow podczas drogi do pracy w aucie to bym byla ostrozna, to super moze byc jak sie jedzie w dalsza trase:) zeby np nie zasnac, jednak w aucie caly czas wazna jest koncentracja, na ulicy nie jestes sam i nigdy nie wiesz jak jezdza inni. Jesli lubisz sie rozwijac i uwielbiasz takie szkolenia i wiesz ze masz tylko godzinke wtedy chcesz miec korzysc z kazdej minuty, wiec masz wieksza uwaga, uwaga na kursy i treningi a nie na ulice i inne auta:)
    Ok vivat podzielnosc uwagi, poprostu moge napisac tylko owowcnych kursow i bezpiecznej jazdy:P
    Sluchanie treningow najbardziej atrakcyjne wydaje mi sie podczas totalnego relaksu, jednak kazdy sam musi wiedziec kiedy ma swoj czas ,kiedy najwiecej moze sie nauczyc i z najlepszym efektem , jesli np d;la Wojtka to droga do pracy to ok, pamietam jak czytalam notatki tuz przed cwiczeniami z “trudnego” przedmiotu podczas drogi- spaceru na uczelnie, doslownie 15 pozwalalo mi aby pozniej w pelni aktywnie uczestniczyc i znac odpowiedzi na wszystkie zadawane pytania mojego profesora,czasami byly one bardzo dlugie…. poprostu przypadkowo znalazlam swoj system zeby uczyc sie w drodze,i ogarniac material calosciowo:) na dodatek na na swiezym powietrzu:)wiem, ze ludzie spedzali dlugie godziny aby ten material ogarnac,a pozniej siedzieli i tak jeszcze bardziej zestresowani i ciezko im bylo cokolwiek z siebie wydusic i “byc w temacie” poprostu trzeba znalezc dla siebie optymalny system zeby latwo prosperowac w swoim swiecie, aby latwiej bylo manewrowac w swojej pracy czy szkole , we wlasnym swiecie-
    spraw i obowiazkow.
    Jak najbardziej szkolenia i wiedza innych , doswiadczenia i praca
    moze byc dla nas ulatwieniem i pomoca, jesli z niej skorzystami w praktyce
    i dostosujemy do naszych indywidualnych potrzeb.
    Slyszalam bardzo rozbierzne opinie roznych ososb, pamietam jak mi jeden nauczyciel od poligrafi powiedzial zebym wiedzial ze jak mam dwie mozliwosci uczyc sie na swoich bledach czy na uniwersytecie zebym zawsze wybierala to drugie, wiele innych ososb mowilo zeby poprostu uczyc sie samemu, tyle ile sie da zlwaszcza jka przedmioty sa kreatywne, bo dzieki temu wieksza szansa na awangardowe podejcie i znalezienie nowych technik styli…najlepiej jednak to sluchac swojej intuicji, jednka nawet jak jest sie samoukiem jak sie ma tylko mozliwosci warto konsultowac sie z najlepszymi, warto miec swoich guru, ktorezy wiedza jk dodac olivi jesli ktos ma potencjal na ogien.
    Mimo wszystko nie zapominajmy ze jesli nie mamy mozliwosci czerpania wiedzy od expertow w sposob bezposredni to trzeba szukac samemu, jak jej nie ma to trzeba ja samemu tworzyc- to tez jest super wyzwanie bo wtedy mamy szanse ze jestesmy na poczatku ze robimy fundament, ze kiedys za nami moga byc tysiace.
    Tu tylko wazne by bylo pamitac o tym zeby tworzyc cos nie tylko sprytnego i super inteligentnego, ale wlasnie madrego i uzytecznego- w pelni wartosciowego-
    takie podejcie jest poprostu odpowiedzialne dlatego stanowi wieksze wyzwanie…gdy cos kreujesz rob to odpowiedzialnie:) w XXI wieku
    gdzie promuje sie tyle frywolnosci brzmi to mocno powaznie:)
    pozdr
    Cornelia

  8. Jerzy Says:

    No dobrze, ale co dokladnie nalezy robic, by nasz system wzrosl ponad straty? :D

  9. grazyna Says:

    film o Amway jest faktycznie żenujący. Jeżeli jednak powiem Ci, że nie jest to nagranie z jakiegoś tam spotkania, ale napisany scenariusz to może inaczej na to spojrzysz. Cały czas zastanawiam się komu zależało na zrobieniu złej opinii i kto za to zapłacił.
    Z Amwayem miałam do czynienia jak wszedł do Polski, byłam na spotkaniach i nic takiego się nie działo. Było bardziej po amerykańsku i to wszystko. Prawda, że my wtedy w Polsce nie byliśmy na to przygotowani. Ale nic takiego nigdy nie widziałam. Jest jeszcze coś na co nikt nie zwraca uwagi. Amway to tylko wspaniały system premiowy, genialne produkty i terminowość dostaw i wypłat.
    Koniec. Amway nie mówi jak budować rynek.
    Teraz od 2 lat znowu jestem związana właśnie z Amway, z grupą z N-21. System zarabiania pieniędzy to już nie Amway a organizacje szkoleniowe jakie się wokół porobiły, między innymi właśnie N-21. Przy wykorzystaniu nowych technologii – ebiznes chociażby – daje to faktycznie wspaniałe efekty

    A na koniec jeszcze jedno zdanie – czy wiecie że poza małymi szkoleniami produktowymi w siedzibie firmy Amway nie organizuje żadnych dużych szkoleń jak to pokazane na filmie? Na 100% Amway nie organizuje nigdy żadnych takich szkoleń.

  10. Wojciech Diechtiar Says:

    Oczywiście że film jest tendencyjny i ukazuje w krzywym zwierciadle początki MLM w Polsce. To już historia, ale każdy wie, że historia pozwala nam uczyć się na błędach przeszłości.

    Pozdrawiam,
    Wojciech

  11. Michał Says:

    Jeżeli chodzi o kwestię płatnych kursów czy szkoleń to po pierwsze na pewno zawierają one konkretniejsze rady i wskazówki, dzięki którym efekty są szybciej zauważalne.

    Jest też chyba w nas coś takiego, że jeżeli za coś zapłacimy i cena nie będzie dla nas niska to bardziej koncentrujemy się na temacie natomiast często darmowe materiały są po prostu lekceważone.

    Odnośnie pozbycia się ingerencji osób, które są negatywnie nastawieni do nas i w ogóle do życia to słuchanie inspirujących audiobooków czy innych wykładów jest jak najbardziej świetnym pomysłem. Sam to od pewnego czasu też praktykuję :)

    Na koniec odnośnie szkoleń. Sam niedawno, bo trzy tygodnie temu zapisałem się na kurs Sebastiana Schabowskiego i już po pierwszych lekcjach wprowadziłem pewne usprawnienia w swojej pracy.

    Oczywiście amerykańscy e-biznesmani i ludzie zajmujący się MLMem są genialni i naprawdę mają wiele ciekawych rad, które mogą usprawnić prowadzenie biznesu.

    Generalnie każde szkolenie może przynieść korzyści. I nasze polskie jak i amerykańskie ale pod jednym względem. Musi wyniknąć jedna rzecz. Tą rzeczą jest DZIAŁANIE…

    Pozdrawiam Wojtku :)

  12. Tomek Says:

    Działanie to oczywiście podstawa, o ile się wie, co się robi. Od mielenia ulotki w ręku przez cały dzień, tudzież robienia dobrego wrażenia, że się “coś” robi, kasy w kieszeni raczej nie przybędzie. Bieganie na prezentacje “biznesowe”, zapraszanie na nie luźnych widzów, których konwersja sięga 1/1000%, to marnowanie swojego czasu i zelówek. Szkolenia w samochodzie podczas jazdy? Jestem za, pod warunkiem jednak, że jazda samochodem sprawia nam przyjemność. Zajmowanie się tym, co się lubi w sposób podświadomy, słuchając jednocześnie wykładów przyczynia się do lepszej percepcji. Podświadomość najlepiej pracuje wtedy kiedy śpimy, lub wtedy, gdy wykonujemy czynności, które sprawiają nam przyjemność, niekoniecznie musimy się relaksować. Musimy raczej zająć naszą świadomość czymś innym.
    W kwestii pozyskiwania do współpracy nowych partnerów, musimy niestety dokonać pewnej rewolucji w naszym mózgu. Jest to niemal kwestia życia i śmierci, przynajmniej w odniesieniu do biznesu, który prowadzimy w ramach współpracy z jakąkolwiek firmą naszej branży. Jeśli tej zmiany nie dokonamy, możemy obudzić się któregoś dnia z ręką w … Jeśli ktoś myśli, że starodawne metody budowania swojej listy dadzą nam to, co dawały dotychczas, możemy zniknąć z pola widzenia. Wiem, że wiele firm dużym łukiem omija działalność swoich partnerów w cyberprzestrzeni i mocno to gani. Chodzi głównie o zachowanie jednolitego wizerunku, tak duża ilość partnerów sprowadza trochę zamieszania, więc wolą z góry czegoś zabronić w imię wspólnego interesu, pozostawiając jedynie niewielką stronkę w ramach firmy z możliwością podania danych kontaktowych. Metody nauki tworzenia własnej listy mają swoje korzenie blisko 40 lat temu.
    Czy osoby, które wpisujemy na swoje listy są tymi, które za wszelką cenę chcą z nami współpracować? A może to tylko lista próbna?
    Jakże często niedouczeni, nowi dystrybutorzy, szukający tych następnych mówi im, że żeby stworzyć swój biznes muszą mieć listę, bo w niej są pieniądze. Ale czy to jest właściwa lista? A może to jest lista kamikadze polegająca na zbombardowaniu naszego rynku. Jaki będzie skutek? Stracony czas, stracone pieniądze, zniechęcony OMC lider i wszystko się sypie. Jakże często stara melodia pobrzmiewa jeszcze w naszych uszach.
    Jakbyście zareagowali, gdyby przed waszymi “drzwiami” stanął gość, czerwony na twarzy ze zmęczenia, zziajany i jeszcze z zadyszką w głosie prosił, aby mógł z wami współpracować? On gdzieś coś usłyszał, polecony przez waszego znajomego sąsiada, że może on zarobić trochę kasy, bo właśnie go z roboty wyrzucili, a że niemłody już, kto go przyjmie do roboty, wolą mieć takich z mniejszym przebiegiem.
    Co Wy na taką sytuację?

  13. Grażyna Says:

    Wielkie dzięki za biznesplan! Myślę, że jest super!!!!!!!!! 0czywiście, że chciałabym z Tobą współpracować. Mam doświadczenie w MLM i dlatego w bardzo wielu punktach zgadzam się z twoimi opiniami z tego bloga. Moja najsłabsza strona, to wiedza informatyczna, ale już szkolę się w tym zakresie. Przynajmniej 3 elementy tego planu wyczuwałam intuicyjnie i dlatego jest mi tak bliski.Pozdrawiam i życzę sukcesów oraz wspaniałych partnerów,

Leave a Reply

Magnetyczny Marketing

magnetyczny marketing – [ang. 'attraction marketing'], ekon. działania gospodarcze z zakresu sprzedaży, dystrybucji, reklamy, badań rynku, mające na celu przyciągnięcie idealnych klientów i współpracowników do Twojego biznesu za pomocą strategii marketingu edukacyjnego. Wykorzystany w MLM pozwala osiągać ponadprzeciętne rezultaty.

Polecane artykuly