Dlaczego powinieneś budować system, a nie “pracować w MLM”

Categories: Biznes, Featured, MLM, Marketing, Strategie i techniki marketingowe, System
Written By: Wojciech Diechtiar

Zaczynając pracę w MLM spotkałem się z interesującym problemem dotyczącym firmowych narzędzi marketingowych.

Zajmowałem się wtedy dystrybucją produktów odżywczych, dietetycznych i generalnie – zdrowotnych. Firma – jak wszystkie firmy MLM – miała masę swoich produktów reklamowych. Ulotki, foldery, próbki produktów, kasety video, płyty CD, filmy DVD, firmowa strona internetowa.

Gdy chciałem przygotować własną ulotkę dowiedziałem się, że aby jej używać muszę mieć zgodę departamentu marketingu.

Jednym słowem byłem skazany na system marketingowy firmy.

Dzisiaj rozumiem, że – jak wspominałem już nie raz – w ten sposób bardzo trudno się wyróżnić, gdy wszyscy stosują te same metody i narzędzia promocji. Drugim aspektem tego modelu biznesu jest fakt, że tak właściwie to Ty go nie posiadasz, nie jesteś jego właścicielem. Fakt, że masz biznes w MLM oznacza po prostu tyle, że pracujesz dla firmy MLM.

Właściciel biznesu kontroluje biznes od początku do końca, a przede wszystkim kontroluje marketing!

A co się stanie, kiedy Twoja firma MLM zwinie się z rynku? Będziesz musiał wszystko zaczynać od początku…

Czy istnieje w takim razie jakiś sposób pozwalający uniezależnić się od firmy MLM i naprawdę mieć swój własny biznes, z własnym marketingiem? Posiadać własny system w dodatku zabezpieczający Cię przed nieprzyjemnościami związanymi ze zmianą firmy MLM?

Oczywiście :)

Musisz po prostu stworzyć ogólny system MLM nie powiązany z żadną firmą MLM.

Generalnie system ma za zadanie wyręczać Cię w zdobywaniu potencjalnych klientów i prowadzić selekcję tych, z którymi ewentualnie chciałbyś podjąć współpracę. Tworzysz ten system w taki sposób, aby zapoznawać potencjalnych klientów z Twoją ofertą MLM dopiero wtedy, kiedy przeprowadzasz rekrutację.

Dopiero, gdy kandydat na współpracownika spełni Twoje wstępne oczekiwania, możesz przekazać mu informację o używanym planie i produktach MLM.

Pamiętaj, że firma MLM, z którą współpracujesz, ma tak naprawdę marginalne znaczenie.

Natomiast Twój SYSTEM ma absolutnie krytyczne znaczenie dla Twojego sukcesu.

Pozdrawiam,

Wojciech Diechtiar


Największe kłamstwa network marketingu – pobierz darmowy raport!

Poznaj mój “sekretny” plan biznesu on-line: www.internetnetworkmarketing.pl

  • Share/Bookmark

20 Responses to “Dlaczego powinieneś budować system, a nie “pracować w MLM””

  1. Maciej Says:

    Witaj Wojtku, prosisz o komentarz , a tak naprawdę nie ma co komentować, a jedynie napisać pozytywną recenzję na temat tego postu. Mówisz w nim to co powinien wiedzieć każdy jeżeli chce mieć dochodową firmę. Ja przekazuje taką zasadę, że każdy buduje swoją firmę w oparciu o współpracę z firmą “x”która działa w systemie MLM.
    Pozdrawiam
    Maciej
    PS. Dziękuję za przesyłkę plan jest ok

  2. aleXander Says:

    Dokładnie tak ;)

  3. Wojciech Diechtiar Says:

    Dziękuję! Cieszę się, że przesyłka spełniła oczekiwania!

    Pozdrawiam serdecznie,

    Wojciech

  4. paweł Says:

    cos ciekawego sie dowiedziałem .Dzieki Wojtku

  5. Roman Says:

    Bardzo ciekawy tekst. Wojtku, a o jaką dokładnie firmę chodzi? Gdzie uczyłeś się MLM? Współpracowałeś z jedną firmą czy już z kilkoma?

  6. Peter Says:

    Witaj! Wojtku!
    W zupelnosci sie z toba zgadzam!!!

  7. Roman Says:

    Wojciecu, zagladasz tu czasem?

  8. Wojciech Diechtiar Says:

    Oczywiście, że zaglądam :) W ostatnim tygodniu niestety jestem przeciążony pracą i nie dałem rady niczego nowego przygotować, ale już wracam na tor. Bądźmy w kontakcie.

    Pozdrawiam!
    Wojciech

  9. Viola Says:

    piszesz: “tak właściwie to Ty go nie posiadasz, nie jesteś jego właścicielem. Fakt, że masz biznes w MLM oznacza po prostu tyle, że pracujesz dla firmy MLM.” ….
    “Pamiętaj, że firma MLM, z którą współpracujesz, ma tak naprawdę marginalne znaczenie.”

    fakt, że to ty jesteś właścicielem firmy dystrybucyjnej, która współpracuje z firmą, produkującą produkt i rozprowadzającą ją w systemie MLM (bo MLM to sposób dystrybucji) …
    i ponieważ to jest WSPÓŁPRACA … to tak naprawdę firma MLM ma kluczowe znaczenie …. jeśli jest dobrze zorganizowana i ma świetny produkt, to nie ma takich problemów o jakich piszesz … w mojej firmie widać dbałość na każdym kroku o podmioty współpracujące …. po co mam sobie zawracać głowę materiałami reklamowymi, jak mam wszystko gotowe i naprawdę to wystarcza …. firma stara się jak najbardziej ułatwić mi pracę … ja się zajmuję kontaktami z ludźmi, nie tracę czasu na coś co może zrobić ktoś inny

    dlatego tak ważne jest aby wybierając MLM … wybrać produkt, który nas interesuje i dobry plan marketingowy, zapoznać się z zasadami i wybrać te dla nas najlepsze …

    piszesz: “Twój SYSTEM ma absolutnie krytyczne znaczenie dla Twojego sukcesu” … pełna zgoda, bo zależnie do tego, jak będziesz promował produkt i firmę, taki będziesz miał wizerunek swojej osobistej firmy …. a to będzie wpływać na twoje sukcesy …
    jeśli np. będziesz promować swój system MLM, w którym dystrybuujesz różne produkty z wielu MLM-ów, będziesz niewiarygodny … i szybko twoja firma zamieni się w handel obwoźny … a to nie jest MLM

    “A co się stanie, kiedy Twoja firma MLM zwinie się z rynku? Będziesz musiał wszystko zaczynać od początku…”

    to jest zagrożenie, dlatego jak pisałam, trzeba dobrze wybrać … dlatego np. bardzo dziwi mnie masowe zapisywanie się do jednego z najnowszych MLM, którego cechą jest budowanie struktur bez produktu (bo jeszcze nie ma pozwolenia na obrót w Polsce) … bez produktu nie ma dystrybucji … do czego więc się ludzie zapisują … niepojęte … i co będzie jak firma zniknie? … a w zasadzie nie pojawi się wcale , bo jak na razie to ona jest wirtualnie obecna w Polsce …

    wybierz dobrze, a nie będziesz musiał zaczynać od początku … w mojej firmie np. jest gwarancja pisemna stałości planu marketingowego na 50 lat … jak jest w innych niestety nie wiem ….

    “Gdy chciałem przygotować własną ulotkę dowiedziałem się, że aby jej używać muszę mieć zgodę departamentu marketingu.
    Jednym słowem byłem skazany na system marketingowy firmy.”

    wydaje mi się, że nastąpiło tutaj pewne nieporozumienie … materiały reklamowe dotyczące produktu i materiały reklamowe twojej firmy dystrybucyjnej … o produkcie decyduje producent, o planie marketingowym też … i zasady są jasne w momencie podejmowania współpracy z firmą MLM ….
    jeśli plan marketingowy ci nie odpowiada, to nie podejmujesz współpracy z tą firmą … jeśli interesuje cię ich produkt, to stosujesz się do ich zasad … nie widzę nic złego w tym, że producent decyduje jak ma być dystrybuowany ich produkt …

    w końcu to ich dochód zależy od obrotu i jeśli jego fachowcy stwierdzili że system MLM, będzie lepszy od sprzedaży bezpośredniej czy tradycyjnego handlu, to współpracownicy dystrybutorzy powinni szanować te zasady

    to nieetyczne zgadzać się na pewne warunki, podejmując współpracę, a potem robić swój biznes na boku, naruszając postanowienia umowy o współpracy, wykorzystując produkt i markę firmy X, traktując ją nie jak partnera, ale jak hurtownię produktu … w ten sposób ten biznes to nie MLM, tylko handel bezpośredni

    natomiast to, jak reklamujesz swoją firmę pt. “NIEZALEŻNY DYSTRYBUTOR FIRMY X” to już twoja sprawa, choć też nie do końca, bo współpracując z firmą X, swoim postępowaniem też budujesz jej wizerunek

    “Dzisiaj rozumiem, że – jak wspominałem już nie raz – w ten sposób bardzo trudno się wyróżnić, gdy wszyscy stosują te same metody i narzędzia promocji.”

    … to zdanie świadczy o tym, że chyba mylisz MLM ze sprzedażą bezpośrednią (stąd pomysły o własnych sposobach realizacji umowy z firmą X) …
    wszyscy stosują te same narzędzia … to buduje markę firmy i ułatwia nam robotę, bo wystarczy wspomnieć nazwę produktu czy firmy i często ludzi mówią “aaa, wiem, słyszałem, że bardzo dobre” … połowa roboty z głowy …
    poza tym po co wyważać otwarte drzwi, skoro już wielu tą drogą doszło du sukcesu, po co przecierać własne ścieżki … no chyba że ktoś ma żyłkę odkrywcy i nie chodzi mu o efekt i racjonalne wykorzystanie swoich sił …

    a dlaczego chcesz się wyróżniać ??? bez sensu , MLM to nie sprzedaż bezpośrednia, gdzie każda nowa osoba to konkurencja … budując grupę w systemie MLM potrzebujemy kilku osób, one znów kolejnych kilka itd. …

    natomiast w sprzedaży bezpośredniej skupiamy się na obrocie … potrzebujemy wielu klientów i najlepiej jakby kupowali od nas, bo wtedy my zarabiamy … dlatego musimy się czymś wyróżnić, żeby przyszli do nas …

    w dobrym MLM wystarczy się wyróżnić solidną pracą i wiedzą, aby te umiejętności przekazać skutecznie kolejnej osobie, która zrobi to samo … MLM to duplikacja ….. i tu są właśnie pieniądze … w budowaniu stabilnej grupy … poszerzaniu rynku konsumenta poprzez pracę zespołową …

    i to jest ta zasadnicza różnica … ci co nie rozumieją MLM i dryfują w stronę sprzedaży bezpośredniej, nigdy nie osiągną dużego sukcesu, a ten który osiągną będzie dla nich cięęężko zapracowany … a w MLM trzeba pracować mądrze, a nie ciężko …
    tyle, że dla niektórych fakt, że MLM-owiec pracuje po to by nie było marży dla klientów, nie mieści się w głowie … bo w MLM pieniądze nie są w marży … w MLM prawdziwe pieniądze to dochód pasywny …

  10. Roman Says:

    Jesteś. Więc może Wojtku odpowiesz na moje pytanie? O jaką dokładnie firmę chodzi? Gdzie uczyłeś się MLM? Współpracowałeś z jedną firmą czy już z kilkoma?

  11. Wojciech Diechtiar Says:

    Przykro mi, ale ze względu na ideę systemu, który promuję, na forum publicznym nie mogę zdradzić, z jaką firmą lub firmami współpracuję. Pytając o to, gdzie uczyłem się MLM, masz chyba na myśli gdzie uczyłem się e-biznesu? Uczę się z wielu źródeł, zarówno polskich jak i zagranicznych. Dużo czytam, dużo kupuję materiałów szkoleniowych.

    Pozdrawiam,
    Wojciech

  12. Roman Says:

    Drogi Wojciechu, widzę, że stworzyłeś jakiś program, poprzez który chciałbyś uczyć ludzi network marketingu. Udzielasz konkretnych lekcji i dajesz networkerom wskazówki, jak mają pracować w networku. Być może sam skorzystam z Twojej wiedzy i doświadczenia. Chciałbym więc, na dobry początek, dowiedzieć się od Ciebie, gdzie się nauczyłeś pracy w network marketingu. Jeśli powiesz w jakiej firmie i ile lat działałeś, to przecież nic strasznego się nie wydarzy. Każdy się szczyci tym, gdzie zdobył określoną wiedzę. Jeśli jest dobra oczywiście…

  13. Wojciech Diechtiar Says:

    W takim razie proszę o kontakt bezpośredni: wojciech@magnetycznymarketing.pl

    Pozdrawiam,
    Wojciech

  14. marzamr Says:

    Hmmm ciekawy temat, ciekawe interpretacje.

    Każdy kto robi w MLM długo i z sukcesami, ma absolutnie własny indywidualny pogląd na te sprawy.
    Nie wiem co to znaczy zabieranie mi niezależności, możliwości wyboru w jaki sposób mam pracować, jakiego rodzaju materiały mam stosować we własnej firmie, może dlatego że współpracuję od lat z jedną firmą, ale z tą nigdy nie miałam problemów takiej natury

    …po co wyważać otwarte drzwi…

    Ludzie którzy uprawiają ten biznes to raczej indywidualiści, nie łatwo im samym podporządkować się zasadom z góry nałożonym czy założonym, nawet jeśli są najlepsze z możliwych.

    Nie zmusimy osób, z którymi współpracujemy na warunkach partnerskich do tego aby robili to w taki, w jaki byśmy sobie tego życzyli.

    Uczymy ich, stawiamy cele, delegujemy zadania, motywujemy, ale wiadomo, że i tak wiele rzeczy zrobią po swojemu.

    Z mojego punktu widzenia to źle bo narobią głupot, popełnią błędy, będą działać nieskutecznie, ale z drugiej strony sami nie znosimy narzucania jakichś prawideł i norm, dlatego jesteśmy tu gdzie jesteśmy i robimy to co robimy. Jedyny szef jakiego tolerujemy to ten, którego widzimy w lustrzanym odbiciu.
    Nie czuję się uzależniona od firmy w jakikolwiek sposób co do sposobów i metod pracy.

    Co innego produkt, który oferuję, na szczęście firma z którą współpracuje jest stabilna.
    Trudno byłoby mi sobie wyobrazić co byłoby gdyby firma się zwinęła, ponieważ sama jestem jej 100 procentową klientką, używam produktów firmy i trudno byłoby mi je zastąpić innymi, tak z dnia na dzień, zwłaszcza że je uwielbiam i jestem z nich dumna. (element silnie emocjonalny – tak oczywiście i to jest uzależnienie)

    Rożnie to w życiu jednak bywa.Trzeba rozważać różne rozwiązania na różne sposoby, dlatego na początku mojej wypowiedzi stwierdziłam że ciekawy temat, ciekawe interpretacje ….

    Pozdrawiam serdecznie :)

  15. Danuta Says:

    Z marketingiem sieciowym zapoznałam się ,wraz z mężem ok.17 lat temu, był to na tamten czas jeden z pierwszych MLM, ciśnie mi się na język tylko 1 zdanie, które wówczas aż huczało na temat MLM “sekta”, piramida, aaaaa wiem wszystko,jeden na drugiego robi-nawet nie używano słowa pracuje! i Ci wszystkowiedzący, nadal pracują na swoich szefów i narzekają jak to im ciężko, każdy z nas to zna, to gdybanie, a jakbym miał pieniądze to bym wiedział co mam robić, też miałbym biznes jak tamten czy tamten ! człowieku, nic byś nie miał , ani pieniędzy ani biznesu,dlatego, że nikt nie zdradzi Ci tajemnicy własnego biznesu tradycyjnego.W MLM mówią i uczą , ale też nie musisz tego przyjąć, możesz robić po swojemu, ale wiedz ,że osoba, którą Ty zaprosisz, też zrobi po swojemu i ta następna też wie lepiej od Ciebie itp. wtedy uważam, że mija się z celem budowania MLM, jedynie co mi na myśl przychodzi może powstać klatka na wyścigi szczurów, a nie o to chodzi. Po co przecierać nowe szlaki i marnować czas na nowe odkrycia, zostawmy to odkrywcom, jest ich niewielu, uważam,że każdy z nas ma swoją wizję co chce osiągnąć i spełnić swoje marzenia, i wygłaszanie nowych teorii na temat sprawdzonych technik , zasad współpracy , myślę, że wielu ludziom może namieszać w głowie. Nie wiem,zastanawiam sie, dlaczego jedni drugich krytykują, cz to jest efekt swojej nieudolności ? zastanawiające, że jest tysiące ludzi,którzy odnieśli sukces w MLM, i opowiadając swoja historię , wielokrotnie podkreślaja, że nie zmieniaj, to co już ktoś zrobił, zmień siebie , a dojdziesz na szczyt! co by było gdyby grupa alpinistów wspinała się na swój własny sposób , jeden bez liny, a drugi bez haków, trzeci bez plecaka itp. a czwarty powie ja wjadę windą, zasady są proste, i nic nie musisz, jedyne co musisz w życiu zrobić to “umrzeć ” kiedyś, ? na koniec trochę wierszem nie moim Przestań tylko komplikować,życie swe już pokręcone, zacznij z zębem duplikować wzorce dobre i sprawdzone, Nie wychodząc na ulicę, zacznij wszystko od treningu, a odkryjesz tajemnicę ,MULTI LEVEL MARKETINGU !!! Nie wyważaj drzwi otwartych, zostaw tych co nie powiedzą, nie ma siły na upartych, oni wszystko lepiej wiedzą. A tak już na koniec interpretacje są ciekawe z jednymi sie zgadzam, z innymi nie Pozdrawiam serdecznie

  16. Krzysztof Says:

    Ja dodam tylko jedno
    SUKCES = SYSTEM + SYSTEMATYCZNOŚĆ

  17. Tomasz Mokrzycki Says:

    Cóż! Firma może być stabilna, dawać gwarancję współpracy na 50 lat do przodu, ale czy struktura, którą budujecie będzie stabilna? Jesteście sobie sami w stanie dać 100% pewności, że zawsze będziecie osiągać dochód pasywny ze struktury, którą stworzyliście?
    Strategie marketingowe firm są takie, jakie są. To sprawa firm z którymi współpracujemy i co do tego myślę, nie ma dwóch zdań (prócz kombinatorów). Natomiast wykorzystanie narzędzi on-line w dobie internetu to zupełnie inna sprawa.
    Wielu ludzi podpisujących umowy partnerskie z firmami MLM budują swoje listy klientów i w którymś momencie ta lista zaczyna wysychać. Brak listy to brak obrotu ale to również brak prowizji dla up-linów. Znam ogromne struktury, w których ludzie śpią, są nieaktywni tylko dlatego, że wyczerpał im się rynek (lista) i nie potrafi przekroczyć Rubikonu żeby zmienić tę sytuację. Chcą zarabiać (bo kto nie chce) ze swojej pracy i pracy swoich down-linów … ale ta granica. Tu pojawia się człowiek w strukturze, lub poza nią, kto wie, jak pomóc tym śpiącym i zaczyna się ruch w interesie.
    Wymaga to ciężkiej pracy po kilkanaście godzin dziennie. Wielu jest takich którzy gotowi są zapłacić za to, by mieć system poszerzający dotychczasowe kontakty, bo … są w takim wieku, że ciężko się zmobilizować do wytężonej nauki nowych sposobów, nowych technologii. Trzeba również przyjąć założenie, że nie wystarczy skonstruować maszynki do pozyskiwania nowych partnerów bez chęci nauczenia się obsługi tej maszynki. Osoba, która ją tworzy nie będzie obsługiwała 300 maszynek. Trzeba zmotywować tych śpiących do nowego sposobu działania i nauczyć obsługi, by zrozumieli cały system. To wielka praca i wielkie korzyści, bowiem uaktywnia się 300 różnych sposobów myślenia, 300 innych doświadczeń gotowych do dzielenia się z innymi.

  18. Tomek Says:

    Dodam do tego co powiedziałem, że odpowiedni system w połączeniu z firmą MLM daje kapitalną możliwość zbudowania potężnej dźwigni. Z jednej strony budujemy nowe relacje z tymi, którzy dopiero się przyglądają tej branży i próbują wysondować z kim warto podjąć współpracę, bo ….
    Z drugiej strony mamy sposobność wyłowienia spośród wielu, tych najbardziej aktywnych. W tradycyjnych sposobach pozyskiwania współpracowników/klientów niestety tracimy potężną ilość czasu i energii na jałowe dyskusje najczęściej nie tymi, na których nam zależy, a przechodzą bokiem niezauważeni ci najbardziej cenni. Zdzieramy gardła, buty i opony i co … i nic.
    Budując własny wizerunek jako eksperta w określonej dziedzinie, tworzymy listę nowych potencjalnych współpracowników, wszystko to przy wykorzystaniu systemu. Mając listę, wysyłamy nowe wiadomości, nową informację w temacie, który jest wspólny z naszą listą, odpowiadamy na pytania, pomagamy przez przygotowywanie materiałów w postaci e-booków czy video, demonstrowanych na własnych blogach. To wszystko siedząc przed komputerem. Mamy w tej chwili gigantyczne możliwości przekazywania tych naszych przemyśleń do dziesiątków, setek czy też tysięcy naszych subskrybentów dosłownie za jednym przyciśnięciem guzika. Czego chcieć więcej?
    Nauczmy się efektywnie wykorzystywać narzędzia, które mamy w zasięgu rąk i nie będziemy musieli zaczepiać obcych ludzi na ulicy (zresztą nigdy tego nie robiłem).

  19. HArt Says:

    UFFF !, mnóstwo wypowiedzi. Zapewne, ze względu zagadnienie poruszone przez Wojtka, a dotyczące naszej branży. Jeżeli pozwolicie i to nie klopot odnióslbym się do opinii moich przedmówców, oraz dodal kilka swoich refleksji. Obszerna i ciekawa wypowiedź “Violi”, jednak w kontekście naszego tematu polemizowalbym z paroma jej stwierdzeniami. Zacznę od tego, że slaby to argument , że firma gwarantuje niezmienność planu wynagrodzeń przez 50 lat, ponieważ trzeba wziąć pod uwagę, że dla mnóstwa z dzisiaj dzialających w MLM może być cezura czasowa nie do osiągnięcia ze wzgledów fizjologicznych, pomijając inne. Oczywiście życzę Wszystkim zdrowia na następnych przynajmniej 100 lat, lecz lepiej brać pod uwagę realną perspektywę.
    Natomiast argument w kontekście rozpatrywanego zagadnienia jest akurat w odwrotną stronę; tzn., że Viola woli raczej zapewnienia na papierze ze strony firmy , a nie swobodę swojego biznesu, co niestety nie prowadzi do tworzenia wlasnego MLM.
    Następnie; bylbym ostrożny z sugestią, że jedynie sluszne funkcjonowanie w naszej branży, to trzymanie się jednej tylko “sprawdzonej” firmy X , czy Y.
    Moim zdaniem, które jest poparte także kilkunastoletnią dzialalnością w branży.
    To wlaśnie uważne obserwowanie rynku w branży, ale także umiejętność analizowania zachodzących zmian ; glównie pod kątem umiejętności oceny ofert nowo wchodzących firm MLM jest najistotniejszym aspektem tego zagadnienia.
    Ponieważ w mojej opinii , a jak wiem, nie tylko w mojej : to w taki sposób każdy z nas i osoby , które z NAMI wspólpracują , otrzymują możliwość budowania swojej podmiotowości w branży MLM.
    Kwestia; czy się jest na tyle zaawansowanym, oraz posiada się taką wiedzę i umiejętności, żeby móc takie dzialania podejmować, może być oddzielnym tematem na forum Wojtka.
    Natomiast na 1000% zgadzam się z Violą, że wyróżnienie się w firmie, czy nawet w branży MLM ; to sorry , nie jest możliwość wytwarzania swoich materialów marketingowych i reklamowych , a już nie daj Bóg o produkcie, czy planie marketingowym , jeżeli prawa do nich należą do kogoś innego.
    W tej branży też obowiązuje prawo, choćby nie bylo doskonale .
    Natomiast – wlaściwie- zgadzam się z wypowiedzią “marzamr” i to w calej rozciąglości. Dziewczyno daj namiary do siebie, a chętnie się spotkam i przy kawie porozmawiamy o branży. Ja Cię też pozdrawiam.
    Ale, żeby nie bylo, że się wymądrzam. Kamyczek do Wojtka ogródka.
    Co do kwestii tzw. “zwinięcia się firmy”.
    Wstępnie trzeba by rozważyć ; kto i jak funkcjonuje w takiej firmie (Konsultantki, Dystrybutorzy)
    Wówczas dopiero będziemy w stanie określić w jaki sposób może te osoby dotknąć tzw. “zwinięcie się”
    Jak również trzeba wziąć pod uwagę jakiego rodzaju byla to firma
    czy obliczona na krótkotrwaly , acz duży zysk , czy raczej przynajmniej kilkuletnie dzialanie z terminem zakończenia dzialania znanym tylko wlaścicielom.
    powyższe oczywiście można wyczytać w planie marketingowym i co też ważne w warunkach wspólpracy, które te firmy przedstawiają
    Znowu z mojego doświadczenia powiem, że osoby, które na bazie oferty tych firm i ich wspólpracownicy zdolali osiągnąć rezultaty w postaci dobrze dzialających struktur – nic strasznego się nie stanie, ponieważ
    ze zbudowaną prawidlowo strukturą wspólpracowników, można praktycznie z dnia na dzień zaistnieć w nowej firmie z niezlymi efektami.
    trochę gorzej -zresztą jak to zawsze bywa- z tymi osobami, które nie mialy większych aspiracji i niewiele, lub praktycznie nic nie osiągnely.
    Takie osoby praktycznie “wypadną” z tak zbudowanych struktur, a wtedy faktycznie trzeba “zaczynać od nowa”
    Jaki z tego wniosek w kontekście tematu “zadanego” przez Wojtka?
    Zanim zaczniecie na serio angażować czas i środki we wspólpracę z nową firmą MLM , zachęcani przez nawet najbardziej lubianego i zaufanego “Sponsora” . Wyczytajcie wszystko co stoi w planie marketingowym , a wlaściwie w W A R U N K A CH W S P Ó L P R A C Y. Ponieważ możliwe, że zauważycie tam to czego nie dostrzegl Wasz Sponsor, który Wam taką, czy inną firmę proponuje.
    Takie podejście to także sposób na budowanie wlasnego MLM
    Życzę powodzenia w biznesie
    HArt

  20. Marcin Says:

    E-biznes to inny biznes niż MLM – jeśli wyjdziemy od tego stwierdzenia zniknie część nieporozumień. Robi się go inaczej. Tu mamy e-biznes, którego produktem jest informacja o MLM – popraw mnie Wojtku, jeśli się mylę. Na rynku e-biznesu konkuruje się kontentem (czyli zawartością informacyjną strony) i niepokorna treść jest równie ważna jak w tradycyjnych mediach. Z tej perspektywy widać, że obie strony mają rację – jak zresztą zwykle ;p.
    Druga ważna kwestia to przetrwanie firmy na rynku. Jeśli ktokolwiek uważa, że firma, z którą on współpracuje przetrwa wiecznie, to powinien się dowiedzieć, że najstarsza firma na świecie, rodem z Japonii, która została założona w XIII wieku i zajmowała się renowacją świątyń buddyjskich, splajtowała 2 lata temu wskutek chybionych inwestycji w grunty. Nie ma gwarancji. Sensowne zabezpieczenie zależy od Ciebie. MLM to branża ludzi i szkoleń, a Internet to dla niej narzędzie, które można lepiej lub gorzej wykorzystać. Pozdrawiam serdecznie wszystkich przedmówców i życzę powodzenia.

Leave a Reply

Magnetyczny Marketing

magnetyczny marketing – [ang. 'attraction marketing'], ekon. działania gospodarcze z zakresu sprzedaży, dystrybucji, reklamy, badań rynku, mające na celu przyciągnięcie idealnych klientów i współpracowników do Twojego biznesu za pomocą strategii marketingu edukacyjnego. Wykorzystany w MLM pozwala osiągać ponadprzeciętne rezultaty.

Polecane artykuly